18 lutego 2017

PODSZEWKI W RĘKAWICZKACH


Podszewki w rękawiczkach zazwyczaj nie widać. Być może dlatego często spycha się ją na drugi plan. Rodzaj wierzchniej skóry, dopasowanie, estetyka szwów to czynniki jak najbardziej ważne, ale podszewka ma również niebagatelne znaczenie. Odpowiednio dobrana zapewnia komfort termiczny, reguluje przepływ powietrza i wilgoci, odpowiada za poziom delikatności w kontakcie ze skórą dłoni. Ponadto wpływa na grubość całej rękawicy, a tym samym na chwytność oraz zakres ruchów.

Dawniej, gdy rękawiczki były niezbędnym dodatkiem każdego dżentelmena, noszono je o każdej porze roku. Eleganci w ciągu jednego dnia potrafili zmieniać je kilkakrotnie. Wówczas przeważały rękawice pozbawione wyściółki, których głównym zadaniem było utrzymywanie dłoni w czystości oraz sprostanie przyjętym obyczajom. Dużą zaletą rękawiczek bez podszewki jest możliwość doskonałego dopasowania do ręki oraz wyraźne „czucie” pozwalające z łatwością wykonywać różne manualne czynności. Powiedzenie „jak druga skóra” w tym przypadku nie jest przesadzone. Z powodu braku ocieplenia nie są dobrym rozwiązaniem na zimę. Obecnie większość skórzanych dodatków bywa podszyta, ponieważ ich rola sprowadza się do ogrzewania rąk podczas chłodnych miesięcy.

Rękawiczki bez podszewki.

Podszewki różnią się od siebie wieloma czynnikami. Po pierwsze składem materiału. Stosuje się surowce naturalne, jak kaszmir, wełna, futerko z królika, lecz także syntetyczne typu poliester, akryl, wiskoza. Niestety w wielu produktach znajdziemy te drugie, choćby w formie domieszek. Akryl pojawia się nawet w rękawiczkach renomowanej, brytyjskiej marki Dents. Na szczęście większość topowych firm łączy najlepsze skóry z naturalnymi wyściółkami. Na przykład Loro Piana ma w swojej ofercie rękawiczki podszyte ekskluzywną dzianiną z wikunii.

Rękawiczki Loro Piana podszyte najdelikatniejszą dzianiną z wikunii. Źródło: loropiana.com

Poniżej przedstawiam najpopularniejsze materiały, z których robi się podszewki.

Jedwab – ten szlachetny surowiec przeważa w damskiej galanterii, ale w męskiej części też ma swoje miejsce. Z reguły jest bardzo cienki, dzięki czemu można uzyskać doskonałe dopasowanie i schludny wygląd. Dlatego często używa się jedwabnego wkładu do formalnych, eleganckich rękawiczek. Jednym z jego atutów jest fakt, że grzeje w chłodnych okresach, a chłodzi w ciepłych, aczkolwiek na mroźną zimę się nie nadaje. Cienki jedwab daje nieznaczne ciepło. W zasadzie stanowi doskonałą alternatywę dla rękawiczek bez podszewki. Zwiększa estetykę wewnątrz oraz ułatwia zakładanie, dzięki gładkiej powierzchni. Nie bez znaczenia jest jego delikatny, luksusowy chwyt.

Rękawiczki z jedwabną podszewką. Źródło: black.co.uk

Jedwabna podszewka jest cienka, delikatna i gładka. Źródło: black.co.uk

Kaszmir – tych ekskluzywnych włókien używają producenci rękawiczek z najwyższej półki. Występują zazwyczaj w formie dzianiny. Warto zwrócić uwagę na grubość nici oraz gęstość splotu, ponieważ będzie to warunkować poziom komfortu termicznego. Kaszmir jest niezwykle przyjemny w dotyku, lekki i ciepły. Jego nieprzeciętne właściwości fizyczne przekładają się na wyższy koszt rękawic. Kaszmirowa podszewka najczęściej bywa łączona ze skórami bardzo wysokiej jakości, jak np. pekari, czy kapibara.

Rękawiczki Merola z kaszmirową podszewką. Źródło: store.westleyrichards.com

Alpaka – do najbardziej luksusowych należy royal baby alpaka. Gwarantuje doskonałą izolację przed zimnem. Jest kilka razy cieplejsza od kaszmiru, a w przypadku royal baby nawet dorównuje mu miękkością, mimo, że posiada nieco grubsze włókna. Alpaka nie zawiera lanoliny i jest hipoalergiczna, co czyni ją idealnym wyborem dla osób uczulonych na wełnę lub kaszmir.

Rękawiczki z podszewką z baby alpaki. Źródło: oconnellsclothing.com

Wełna – należy do najpopularniejszych surowców naturalnych stosowanych na podszewki. Występuje głównie w postaci dzianiny. Jest niedroga i funkcjonalna. Najlepsze włókna pochodzą z owiec rasy merynos, hodowanych w Nowej Zelandii. Nie są tak delikatne i miękkie jak kaszmir, a nawet trochę słabiej grzeją. Jednak cena zazwyczaj jest adekwatna do właściwości. Wełniane podszewki wykorzystuje się zarówno w rękawicach o charakterze sportowym, jak i oficjalnym.

Rękawiczki z wełnianą podszewką.

Wełna kożuchowa – to najcieplejsza forma podszewek nadająca się na tęgie mrozy. Naturalne owcze futro jest niezwykle ciepłe, ale też stosunkowo grube. Dlatego zwiększa objętość całych rękawic, przez co dłonie wyglądają znacznie masywniej. Dodatkowo ograniczeniu ulega chwytliwość palców. Drobne czynności, jak zapięcie guzika mogą okazać się kłopotliwe. W tym przypadku najlepsza i najdelikatniejsza jest wełna jagnięca, szczególnie ta merynosowa z Nowej Zelandii. Futro z dorosłych owiec ma mniej korzystne właściwości. Włosie może być naturalnie kręcone lub proste, rozczesane.

Kożuchowe rękawiczki Chester Jefferies, skóra i wełna w jednym. Źródło: oconnellsclothing.com

Podszewka z wełny kożuchowej występuje w dwóch wersjach. Pierwsza to typowy, osobny wkład pokryty wierzchnią skórą, często licową. Mają dość szykowny wygląd, porządnie izolują przed zimnem, lecz dłonie wyglądają w nich całkiem obszernie. Drugi wariant to płat wyprawionej, zamszowej skóry posiadającej wełniane futro na odwrocie. Kożuch stanowi jedną całość z wierzchem oraz pełni rolę naturalnej podszewki. Ta forma oczywiście nie nadaje się do eleganckich strojów, ale w casualowych stylizacjach z pewnością znajdzie się dla niej miejsce.

Eleganckie rękawiczki licowe T. Kowalski podszyte futrem owczym. Źródło: ko-moda.com

Casualowe rękawiczki Chester Jefferies ze skóry kożuchowej. Źródło: oconnellsclothing.com

Futro z królika – od razu zaznaczę, że nie chodzi tutaj o angorę, czyli również włókna królicze pojawiające się w składzie podszewek. To prawdziwe futerko z sierścią stanowiące połączenie dobrego komfortu cieplnego oraz miękkości i delikatności odczuwalnej dla skóry dłoni. W odróżnieniu od owczego futra, nie wypycha tak bardzo wnętrza pozostawiając wygodę i komfort użytkowania na przyzwoitym poziomie. Jest to też zależne od grubości futerka. Z powodzeniem wykorzystywane w eleganckich rękawiczkach ze skóry licowej. Pod względem grzewczym ustępuje jedynie wełnie kożuchowej. Niestety ma tendencję do zużywania się w miarę upływu czasu.

Rękawiczki Chester Jefferies z podszewką z futra królika. Źródło: oconnellsclothing.com

Bawełna – rzadziej zdarza się w rękawiczkach jako czysta, stuprocentowa dzianina bawełniana. Częściej występuje w mieszankach m.in. z wełną, angorą, wiskozą. Jako materiał wyściełający zimowe rękawiczki nie sprosta wymaganiom. W połączeniu z wełną wypada korzystniej. Bawełna nie należy do najcieplejszych surowców, a na dodatek łatwo chłonie wilgoć. Dlatego lepiej stosować ją do wkładów na wiosenno jesienne rękawiczki.

Podszewka ze stuprocentowej bawełny.

Podszewka z mieszanki bawełny i wełny bardziej nadaje się na chłodne miesiące.

Włókna syntetyczne – czyli akryl, poliester, poliamid, wiskoza i inne. Występują najczęściej w produktach niższej jakości. Zazwyczaj są też pokryte skórą gorszego sortu. Materiały syntetyczne są dzisiaj bardziej zaawansowane technologicznie i znacznie poprawiły swoje właściwości. Jednak nie wszystkie charakteryzują się zadowalającą oddychalnością, wytrzymałością, trwałością oraz izolacją grzewczą. Jeśli tych cech zabraknie, to narażamy się na marznięcie rąk i inne nieprzyjemności. Dlatego zawsze będę stawiał naturalne surowce ponad tymi sztucznymi.

Rękawiczki z poliestrową podszewką. Źródło: lyst.com

Thinsulate – mimo, ze jestem przeciwnikiem sztucznych materiałów, to muszę wspomnieć o syntetycznych mikrowłóknach Thinsulate, które często wykorzystuje się do produkcji podszewek w rękawiczkach. Ten rodzaj wkładów można znaleźć w asortymencie takich firm jak Ralph Lauren, Pierre Cardin, Barbour, Marks & Spencer, czy Dents. Thinsulate są 10 razy cieńsze od innych włókien syntetycznych, a zarazem znacznie gęstsze. Dzięki temu gromadzą więcej powietrza na mniejszej powierzchni, co sprawia, że skuteczniej izolują. Materiał ten jest półtora raza cieplejszy od puchu, zatrzymuje ciepło wytworzone przez organizm, dobrze oddycha i jest odporny na wilgoć. Nawet jeśli namoknie, to nie traci zdolności izolacyjnych. Jako ciekawostkę dodam, że włókniny Thinsulate wykorzystuje się w obiciach składanych dachów Porsche Boxster oraz Jaguara F-type.

Rękawiczki Ralph Lauren z podszewką syntetyczną Thinsulate. Źródło: ebay.com

Oczywiście na rynku można znaleźć jeszcze inne rodzaje materiałów na podszewki. Przede wszystkim dużo mieszanek, np. wełna z bawełną, kaszmir z jedwabiem, wełna z angorą i nylonem. Ważne, aby przeważały naturalne włókna.

Rękawiczki z kapibary podszyte futerkiem z nutrii. Źródło: estribos.co

Grubość wkładu to kolejny element wpływający na wartość grzewczą, ale też na masywność całych rękawic. Cienka jedwabna okładzina gwarantuje elegancki wygląd, ale nie grzeje zbyt mocno. Dla odmiany futro kożuchowe jest bardzo ciepłe, za to znacznie zwiększa objętość rękawiczek, co nie zawsze wygląda korzystnie. Złotym środkiem okazują się być włókna syntetyczne Thinsulate, które dają maksymalne ciepło przy minimalnej grubości. Jednak nie każdy ma ochotę na sztuczny wkład, nawet tak zaawansowany technologicznie. Dla tej grupy najkorzystniej wypada kaszmir lub baby alpaka w formie grubszej dzianiny. Nie powodują masywnego wyglądu, a grzeją całkiem przyzwoicie. Summa summarum podczas tęgich mrozów mogą się nie sprawdzić. Wówczas trzeba iść na kompromis i pogodzić się z większą objętością, aby nie marznąć.

Rodzaj podszewki warunkuje m.in. grubość rękawic.

Delikatność włókien dla wielu facetów może być nieistotna, ale wierzcie mi, że kontakt z szorstką wełną kiepskiej jakości, a miękkim kaszmirem robi różnicę. Futerko z królika może też się wydawać niemęskie, jednak nie ma nic bardziej przyjemnego, a zarazem ciepłego, jak właśnie ten rodzaj ocieplenia. Z resztą i tak go nie widać. Jeśli nie możecie się przekonać, to polecam owczy kożuszek wewnątrz. Ten z jagniąt (ang. lambswool, lambskin) będzie delikatniejszy od wersji z dorosłych owiec (ang. sheepskin). Do przyjemniejszych dla skóry podszewek można zaliczyć jeszcze jedwab, alpakę (szczególnie royal baby alpaca), wszelkie kaszmiry, czy luksusowe i rzadkie wikunie.

Kaszmir to jedne z najdelikatniejszych włókien podszewkowych. Źródło: pinterest.com

Oddychalność w przypadku skórzanych rękawiczek jest bardzo ważna. Dotyczy to zarówno wierzchniego materiału, jak i podszewki. Prawidłową cyrkulację powietrza oraz odprowadzanie wilgoci gwarantują naturalne skóry i włókna. Syntetyki mogą przyczynić się do nadmiernej potliwości dłoni. Co więcej pot nie zostanie odparowany, dzięki czemu narażamy się na niemiłe uczucie mokrych rąk z jednoczesnym nie utrzymywaniem ciepła. W takich warunkach bardzo łatwo o nieprzyjemny zapach wyłaniający się z wnętrza rękawic.

Kolor i estetyka podszewki to detale, które cieszą wyłącznie oko, ponieważ żadnej praktycznej funkcji nie spełniają. Jednak, jak to mówią: diabeł tkwi w szczegółach, więc niestandardowy kolor wyściółki może mieć sens. Żywa czerwień, ciemna zieleń, czy fiolet, jakie można uświadczyć m.in. w rękawiczkach Epaulet na pewno dodają im uroku i wyrafinowania. Ciekawe są też jedwabne podszewki u Meroli, które mają kolorowe wzornictwo jak na krawatach.

Kaszmirowa podszewka w kolorze żywej czerwieni to ciekawy akcent. Źródło: epauletnewyork.com

Rękawiczki Epaulet z zieloną podszewką. Źródło: epauletnewyork.com

Rękawiczki Epaulet z fioletową podszewką. Źródło: epauletnewyork.com

Ozdobna jedwabna podszewka w rękawiczkach Meroli. Źródło: hangerproject.com

Podszewki topowych marek są z reguły osobnym elementem. Tak jakby drugą parą rękawic, którą wkłada się do wewnątrz, a potem scala nićmi na stałe z wierzchnią skórą. To tzw. metoda „rękawiczka w rękawiczce”. Gorszej jakości produkty mają wierzchnią część powleczone od spodu cieniutką warstwą jakiegoś syntetyku. Istnieją również wersje zdejmowalne, pozwalające w każdej chwili wyjąć wewnętrzny wkład. Są przymocowane zazwyczaj na rzepy, bądź napy. Niby fajna sprawa, bo można je nosić z podszewką w zimne miesiące i bez w cieplejszych okresach. Niestety po wyjęciu wkładu rękawice stają się nieco luźniejsze i nie mają idealnego dopasowania.

Niektóre rękawiczki mają wyjmowalną podszewkę.

Mam nadzieję, że w sposób wyczerpujący przedstawiłem wam rolę podszewek w rękawiczkach. Jak widać, nie jest to tylko zbędna część chowająca się w zimowych dodatkach. Na pewno nie powinno się nadawać podszewkom drugorzędnego znaczenia. Jaki rodzaj wybrać? Zależy między innymi od tego w jakich warunkach będziesz je użytkował i do czego.
 

3 komentarze:

  1. Dziękuję za profesjonalne przedstawienie tematu rękawiczek. Ciekawe , że tkanina Thinsulate jest wykorzystywana także przy skórzanych , można rzec nawet eleganckich rękawiczkach. Mam takie sportowe i bardzo je sobie chwalę za termikę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma 3M, która stworzyła Thinsulate zaczynała właśnie od odzieży sportowej, a szczególnie narciarskiej. Ta forma ocieplenia odniosła duży sukces w branży, więc nie trzeba było długo czekać, aby zainteresowały się nią firmy typowo modowe. Stąd też mamy Thinsulate nawet w eleganckich, skórzanych rękawiczkach. Izolacja faktycznie działa, co z resztą sam Pan potwierdza.

      Usuń
  2. Bardzo dobrze przygotowany wpis. Nie każdy zwraca uwagę na jakość rękawiczek, ale wbrew pozorom jest ona bardzo ważna. Ja zazwyczaj kupuje wełniane rękawiczki, są idealne dla mojej skóry i świetnie grzeją w chłodne dni.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...